Neil Armstrong w Hollywood
Kiedyś lądowanie na Księżycu dla całej ludzkości było ogromnym powodem do dumy. Wszyscy się cieszyli. Dzisiaj w lądowanie na Srebrnym Globie wierzy o wiele mniej ludzi z pewnych powodów. Mianowicie istnieje na nagraniach oraz opublikowanych zdjęciach pewne nieścisłości, które - jak twierdzą tropiciele spisków - dowodzą, iż lądowanie na księżycu zostało w całości nagrane w jednym ze studio w Los Angeles. Dowodami w tej sprawie miał być brak gwiazd na większości zdjęciach, niezbyt precyzyjnie położone cienie - jedne były o wiele większe od innych. Padanie światła oraz ciemniejsze zakamarki, które wg. naukowców powinny być niewidoczne, na każdym zdjęciu są widoczne aż nadto. Podobnie przedstawiają się też fragmenty Księżyca, które nigdy nie zostały oddane do zbadania przez niezależnych naukowców. wszystkie tkwią w muzeach. Wszyscy, którzy uczestniczyli w procesie lądowania na Księżycu, nie wdają się nawet w większe dialogi dotyczące tych spekulacji. A jakie byłyby powody tego spisku? Chęć przezwyciężenia Rosji w wyścigu po lepsze jutro i prestiż.