Koniec Słońca
Słońce jest obiektem, które w prostych słowach, po prostu się pali. Tak więc kiedyś niewątpliwie zacznie brakować paliwa wodorowego utrzymującego płomienie Słońca w ciągłej aktywności. Co ciekawe, to fascynujące i jednocześnie pełne nieuniknionej grozy zdarzenie, z każdym krokiem tego długofalowego procesu, będzie sprawiało, iż Słońce będzie się powiększać. Mało tego - jego nabywane rozmiary nabiorą takich wartości, że Słońce będzie pęczniało coraz bardziej aż do tego stopnia, że zwyczajnie sprawi, iż najpierw życie na Ziemi przestanie istnieć, wszelkie organizmy zostaną zgładzone, budowle wzniesione przez człowieka zamienione w popiół. To jest matematycznie obliczona pewność, w którą nikt z naukowców nie wątpi. Pozostaje teraz tylko najważniejsza kwestia - kiedy to nastąpi? Wszystkich wystraszonych NASA uspokaja. Wydarzenie to, będące niewątpliwym końcem świata, nastąpi za pięć miliardów lat. Dodatkowy miliard zajmie mu powiększenie się do tego stopnia, by zabić życie na naszej planecie. Tak więc my wszyscy możemy spać spokojnie i bez strachu.