Jesteśmy sami?
W tym temacie chyba już wszystko, co miało być do powiedzenia, zostało powiedziane, pozostało tylko czekać na dowód - istnienia bądź nie istnienia. Znane są wszystkim historie o porwaniach przez kosmitów, katastrofie UFO w pobliżu miasteczka Roswell, na pustyni. Chyba także każdy słyszał o niejakiej Strefie 51, w której przechowywane są szczątki tego rozbitego statku oraz jego martwi piloci, przybysze z innej planety. Wszystko to pogłoski, a co jest faktem? Może nie faktem, ale dużym prawdopodobieństwem jest, iż życie mogło niegdyś istnieć na najbliższej dla nas planecie - Marsie. Duże prawdopodobieństwo istnienia pewnych form życia występuje także na... Europie, ale nie kontynencie, a jednym z księżyców, które krążą wokół Jowisza. Znajdują się na nim warunki jak najbardziej sprzyjające narodzinom organizmom żywym, więc należy przyjąć tę tezę za dość prawdopodobną. I właśnie ten obiekt kosmiczny jest centrum nadziei badaczy kosmosu. Dlatego postanowiono bardziej się mu przyjrzeć i wysłać sporą grupę satelitów, by zbadała niektóre podejrzane tereny. Chcą także, by maszyny przewiozły do Ziemi fragmenty wody lub lodu.